United we stand, divided we fall...

United we stand, divided we fall...
Witamy na blogu i zapraszamy do lektury :)

środa, 12 listopada 2008

Jak rozrywa się Rada Wykonawcza?

Dzisiaj zdradzę kilka szczegółów dotyczących tego, jak bawi się Rada Wykonawcza "po godzinach". Otóż, w wyniku natłoku obowiązków i wywołanego przez nie stresu, w czasie wolnym stajemy się zupełnie innymi ludźmi i zachowujemy się w sposób co najmniej nieprzewidywalny.

Na przykład ja, niżej podpisana Vice President od handlu obwoźnego. W wolnym czasie:
- wzbogacam swą kolekcję hitów bollywoodzkich
- przestaję ograniczać swoje rozbuchane ego
- degustuję wina i inne trunki (ale w zdecydowanie mniejszej ilości)

Idąc dalej, do Vice Presidenta Tomczyka Michała:
- lubi udowadniać sobie, że jest wyluzowany
- pije szampana w kinie
- zgłębia tajniki giełdy

Kolej na Owoca, imperatora:
- układa chemię na półkach w Mokpolu
- myśli jak zająć nasz wolny czas
- obmyśla plan podbicia świata

No i last but not least, nasza finansowa Iza:
- konwersuje po hiszpańsku z diabelnie przystojnymi Wenezuelczykami
- weekendowo zwiedza świat
- biega z podankami Michała Tomczyka (srokiszon, zajmuje to tyle czasu, że nie ma bata, trzeba to zrobić w czasie przeznaczonym na słodkie lenistwo)

To tyle o nas. Jeśli jesteście spragnieni dalszych informacji na temat waszej ukochanej Rady, nie wahajcie się! Piszcie! Jesteśmy otwarci absolutnie na wszystko:)

LOVE

Szafi

piątek, 31 października 2008

Rekrutacja i LCC

To był ciężki, ale chyba najfajniejszy miesiąc w mojej AIESECowej przygodzie.

Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że rekrutacja udała się swietnie. Mamy fantastycznych nowych członków, którzy na LCC tylko to potwierdzili.

Również sama konferencja była rewlacyjna. OC świetnie dało radę, FACI prowadziło dobre treningi a atmosfera przebiła sylwestra w Rio.

Życzę każdemu, aby mógł przeżyć to, czego ja doświadczałem w ostatnim czasie. Takiego kopa już dawno nie miałem. Motywacja LCVP TM wystrzeliła jak z armaty.

Jest super !!! :)

piątek, 17 października 2008

Rekrutacja

Myślę, że w związku z dobiegającą końca rekrutacją jestem Wam winny parę statystyk. Przygotowałem zatem mały wykazik najbardziej charakterystycznych liczb.

Liczba aplikacji - 117
Liczba aplikacji po ddl - 7
Liczba osób zaproszonych na RB - 88
Liczba osób przepytanych podczas RB - 85
Liczba osób zaproszonych na AC - 81

Różnica między liczbą aplikacji a zaproszeniami na RB wynika z faktu, że sporo aplikantów było z czwartego i piątego roku. Razem z Owocem odbyliśmy z nimi dwa spotkania i przedstawiliśmy możliwości zaangażowania w komitecie lub poza nim (mam na myśli praktykę rzecz jasna).

Jutro ostatni etap - Assessment Center i wieczorny Selection Board, podczas którego nasza wspaniała gromadka 10ciu asesorów wybierze nowych członków naszej organizacji.

Żeby nie zapeszać nie powiem, że z rekrutacji jestem jak na razie zadowolony, ale prawda jest taka, że idzie nieźle :))

czwartek, 16 października 2008

Już niedługo...

No właśnie co?

Nawarstwia nam się ostatnio wydarzeń niebywale istotnych dla komitetu.

Przede wszystkim prowdzimy rekrutację - trwają review boardy, w sobotę odbędzie się assessment center, a juz za (tak, tak!) tydzien i jeden dzień najważniejsza chyba konferencja w kadencji.... ZIMKO 2008!

Żart oczywiście:P LCC będzie! OC jest, FACI też, chair również, super świeżyny będą już bardzo, bardzo niedługo, czyli generalnie nic dodać, nic ująć, tylko przyjechać!

Nie muszę chyba wspominać o wspaniałym projekcie, czyli Dniach Kariery. Za tydzień mają swoją kulminację i radzą sobie świetnie. Chyba nie przesadzę, jeśli powiem, że czekają nas najlepsze targi pracy w historii!

Jak widzicie w komitecie trochę się dzieje, z czego jestem osobiście niezmiernie zadowolona :) A niebawem będzie się działo jeszcze wiecej, a wtedy to już chyba umrę ze szczęścia :D

Buziaki

LCVP Maruda

piątek, 26 września 2008

SGH rules...

Muszę tu napisać, bo aż mnie duma rozpiera z zajebistości naszego komitetu.

Rozmawiałem dzisiaj z niejakim Krzysztofem Dziobą (Learning Coordinator w MC), który jest odpowiedzialny za PEC (People Educational Cicle), czyli potocznie rzecz ujmując Learning Plany komitetów w @PLAD. Okazało się, myly państwo, że nasz Learning Plan został obok Katowic AE uznany najlepszym w Polsce.


Pozostający w euforii
LCVP TM i cośtam jeszcze :P

poniedziałek, 22 września 2008

Coś się kończy, coś się zaczyna...

Nie wiem, czy wszyscy już zauważyli, ale dzisiaj właśnie rozpoczął się rok akademicki.

Od razu widać zmianę, w kanciapie już nie jesteśmy obecni tylko my, ale milion osób z komitetu, a nawet świeżyny z Adapciaka wpadają na przerwach.

Podsumowując kilka ostatnich tygodni:

1) ADAPCIAK - pierwszy w moim życiu, kiedy byłam na całym. Niesamowita atmosfera, rozrywkowi delegaci, mnóstwo emocji (bieganie po węglach, kładzenie się na gwoździach i samoleczenie wzroku) i ciekawe sesje, jednym słowem - udana konferencja. Więcej szczegółów na podsumowaniu na Walnym.

2) AutCo - konferencja jesienna dla Rad Wykonawczych oraz OCPs i OCVPs. Nasza delegacja niestety nie była zbyt liczna, ale i tak daliśmy radzio przejść do historii i nieco się wylansować :) A ja wróciłam z moim ślicznym komisyjnym polarkiem (Klisiewka super pozdro!)

3) Teraz trochę ode mnie: spotkania z partnerami. Wspaniała wiadomość dla komitetu: nasz Partner Strategiczny, czyli firma Deloitte planuje jeszcze bardziej zaangażować się we współpracę z naszym komitetem. Będziecie mieli okazję uczestniczyć w szkoleniach, jakie dla nas przygotowali, nie tylko w czasie konferencji, ale też w czasie Learning Dayów w Warszawie. A dla najlepszych projektów czeka przygotowana przez Deloitte niespodzianka! Więcej szczegółów też na Walnym :)

Ode mnie narazie tyle, update'y będą regularne, mam nadzieję, tak samo jak wasza obecność tutaj!

Buziaczki

Agatka
LCVP Maruda

czwartek, 14 sierpnia 2008

ERy wybywają

Tak mi się dobrze pracowało ostatnio, że prawie zapomniałam o czymś takim jak "wolne" :D A tymczasem my się właśnie odstępujemy na wakacje (w końcu!).

Nie będzie zatem mnie i 2/3 mojego LETu od dzisiaj do poniedziałku, ponieważ jedziemy ćwiczyć charaktery w zmaganiach z żywiołem wodnym na Mazurach. Ciężko mi będzie zapomnieć o moich ukochanych partnerach, ślicznych bazach, cudownie pozytywnie nastrajających ofertach i całym moim ulubionym ERowym blichtrze.... ale co się odwlecze to nie uciecze i jak wrócę to mam nadzieję, że będzie jeszcze lepiej :)

Pozdrawiamy na wylocie

ER team